Witamy w magazynie Playback!     GRAJ Z PLAYBACKU!     Numer 05/2006 (Maj 2006)
REDAKCYJNE                              RECENZJE



  Piotr Iwanicki
Kontakt


Galeria
Kliknij aby powiększyć!






Dane techniczne:
Odczyt ruchów - od 400 do 2000 dpi
Częstotliwość działania - 500 Hz
Transmisja danych - 16 bitowa
Podłączenie - USB









Logitech G5

Ostatnio można zaobserwować znaczny wzrost zainteresowania i popularności e-sportu, w związku z tym firmy produkujące sprzęt komputerowy, próbują zdobyć (bądź utrzymać) miejsce potentata na arenie sprzętowych gadżetów.

Właśnie dlatego, od dłuższego czasu, trwa zacięta batalia pomiędzy Logitechem, a Razerem. Obie firmy prześcigają się w nowych pomysłach na idealną myszkę dla e-sportowca. Postaram się Wam przedstawić produkt firmy na "L" o nazwie G5.

Logitech G5 jest sprzętem wręcz idealnym. Można powiedzieć, że stanowi spory krok w przód jeśli chodzi o e-sport. Myszka wyposażona jest w trzy zakresy działania, kolejno 400-800-2000 dpi. Oczywiście im wyższe ustawienia dpi, tym jakość odczytu ruchu jest lepsza, co przekłada się na precyzję działania sprzętu - rzecz niezbędną w grach typu Counter Strike, Unreal Tournament, czy Call of Duty 2.

Myszka podłączona jest do komputera za pomocą portu USB, a kabel przypomina, ten od żelazka. Jest to o tyle korzystne, że zapewnia to lepszą ochronę dla przewodów, oraz jest bardzo trudne do splątania. Naprawdę, musiałem się bardzo namęczyć, aby splątać tę...sznurówkę.

Logitech G5 z wyglądu przypomina niektóre znane już gryzonie tej firmy. Producent nadal trzyma się bardzo mocnego profilu myszki pod kciuki, co nie do końca przypadło mi do gustu. Czasem ręka zjeżdżała z optymalnego położenia na sprzęcie i te wszystkie "wycięcia" pod palce tylko nieprzyjemnie się wżynały tu i ówdzie. Boki myszki pokryte są szorstkim plastikiem, który ma służyć do tego, aby spocone z zdenerwowania dłonie nie ślizgały się. Niestety, tutaj czasem rozwiązanie Logietechu zawodzi, i tworzywo nie zachowuje się tak jak powinno. Środek myszki stanowi ciekawa graficzka, a w zasadzie spływ kolorów od srebrnego bo ciemno rdzawy.

G5 posiada 6 przycisków i jedną rolkę, więc pod tym względem nie wybija się znacznie ponad inne produkty tego typu. Ciekawostką mogą być nowe duże ślizgi, i komplet ciężarków. O ile ten pierwszy fakt, naprawdę mnie zadowolił, to te ciężarki, szczerze mówiąc, odrzuciłem gdzieś w kąt, bo preferuje lekkie myszki.

Na koniec kilka słów, jak myszka wypadła w prawdziwym teście - podczas grania. Tutaj jest bardzo dobrze, gryzoń naprawdę sprawuje się świetnie. Nie pływa po ekranie, gdy celujemy do kogoś z ukrycia, nie wyprawia żadnych dziwnych skoków, podczas szybkich ruchów. Jednym słowem - precyzja.

Logitech G5 jest kolejnym przykładem na to, że w machinie komputerowej rozgrywki ruszyło się coś na dobre, bo gdyby tak nie było, to czy producenci zarzucaliby Nas tak świetnym sprzętem, w tak krótkich okresach czasu, wątpie - nie opłacałoby się ;-). Największym minusem opisywanego sprzętu jest wysoka cena (299 zł) przez co, nie każdy gracz może sobie pozwolić na kupno nowego pupilka.

PLUSY:
precyzja
profil
ślizgacze

MINUSY:
cena















PLAYBACK 2006 Wszelkie prawa zastrzeżone!

O zinie | Kontakt | Współpraca | Redakcja