![]() |
|||||||||||||
|
|
Witamy w magazynie Playback!
GRAJ Z PLAYBACKU!
Numer 05/2006 (Maj 2006) |
|
|
|
|
|
|||||||
![]() |
|||||||||||||
|
REDAKCYJNE
RECENZJE |
|||||||||||||
|
|
|
|
![]() Mariusz Janas Kontakt Galeria Kliknij aby powiększyć! ![]() ![]() ![]() ![]() Producent: Silent Dreams Wydawca: ? Wydawca PL: ? Kategoria: cRPG Tryb gry: single player wymagania wiekowe: 12+ Wymagania: procesor 2 GHz, 1 GB RAM, karta graficzna 128 MB z akceleracją 3D, 1 GB HDD Premiera: Świat: 2006, Polska: ?
GROTESQUE
Gotfried von Bierbaun stanął na szczycie pagórka i popatrzył na leżącą niemal u jego stóp wioskę, otoczoną ostrokołem z mocną, zbitą z potężnych bali dębowych bramą. Dwuręczny, potężny miecz chłodził mu nagie plecy. Prawą ręką podrapał się po owłosionym pośladku, przez pospólstwo zwanym tyłkiem. Ten podświadomy ruch i dotyk spoconej skóry przypomniał mu, że stoi przed wejściem do wioski ubrany w wspomniany miecz wiszący na rapciach i przepaskę z liści paproci na biodrach. Wspomnienie poranka powodowało, że z bezsilnej wściekłości zaczynał się niemal dusić. - Piekielne ogry! - Chrapliwie zawył - brudne złodziejskie pomioty! Patrol ogrów - wojowników znalazł jego odzienie na brzegu ruczaju, gdy kąpieli zażywał i szczęściem nie dojrzeli go w sitowiu, gdyż teraz stanowiłby główne danie obiadu tych stworów. - Jak tu wejść do wioski, błyszcząc w słońcu obnażoną męskością - pomyślał z rozpaczą - niech ich mroki pochłoną! Ja, Wielki Bierbaun goły jak ryba w wodzie, co pocznę, jeśli u karczmarza żadnych portek nie kupię! I dopiero teraz do Gotfrieda dotarło, że z ubraniem ogry ukradły mu zegareczek malutki, kwantowy jak mówił wędrowny kupiec z zamorskich krajów i telefon spiżarkowy, zwany komorą, którym w ciężkich opresjach mógł wzywać pomocy Straży Grafa. - Ciężkie w życiu są tylko chwile - mruknął pod nosem kierując się ciężkim krokiem w stronę bramy. Może tak się stać? Pewnie, że może! Okazuje się, że nasi zachodni sąsiedzi coraz śmielej atakują rynek gier komputerowych, z szczególnym uwzględnieniem poczciwych pececiaków. Kolejne niemieckie studio, tym razem Silent Dreams wzięło się za produkcję gry cRPG. Nie budzi to mojego szczególnego zdumienia, skoro od kilku lat na rynku króluje "Gothic" w kolejnych odsłonach, a armie zaprzysięgłych Fanów tej gry z drżeniem serca odliczają czas do premiery "Gothica 3". Ja też zaliczam się do grona Fanów tej gry i nie ma, co ukrywać tego faktu! Szukając nowych wieści z frontu twórców tego gatunku natknąłem się na kilkuwierszową informację, że jest w trakcie produkcji gra cRPG, ale stworzona w zupełnie innej konwencji od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Zwietrzywszy pachnący świeżością ślad podążyłem nim do końca i oto, co udało mi się wywęszyć. Wszystkie tropy prowadziły do niemieckiego studia Silent Dreams, które za siedzibę obrały sobie malowniczą miejscowość Wald - Sentenhart w Szwabii. Okazało się, że właśnie tam od prawdopodobnie grudnia 2004 prowadzone są intensywne prace nad grą, która ma być kwintesencją gatunku cRPG, ale w zupełnie nowej konwencji. Otóż Twórcy postanowili, że przy zachowaniu wszelkich reguł rządzących grami fabularnymi stworzą, "Grotesque", która będzie wybuchową mieszanką parodii hitów ostatnich lat. Sam pomysł prześmiewczego potraktowania niekwestionowanych liderów wszelkich list rankingowych najlepszych gier komputerowych sam w sobie jest interesujący. Autorzy fabuły poszli jeszcze dalej, postanowili mianowicie w tym kociołku ze specjałami zmieszać różne gatunkowo składniki i tak rasowe rpg wymieszano z horrorami, podlewając sosikiem z przygodówek i przystrojono fantasy. Widocznie uzyskane w ten sposób danie, że dalej będę trzymał się terminologii z ksiązki kucharskiej nie było jeszcze dostatecznie smakowo wysublimowane, wobec czego dokonano zabiegu wręcz karkołomnego dodając w charakterze pikantnych przypraw do tego prześmiewczego koktajlu odniesienia do głośnych, by nie rzec kultowych filmów ostatnich lat. Szczegóły? Ależ proszę bardzo! Następuje prezentacja uczestników projektu "Grotesque"! Drużyna gier w przypuszczalnym składzie wymieniam od lewej: "Gothic 2", "Baldurs Gate 2", "Zelda", Monkey Island 4", "Morrowind", "Pokemon" i na środku ataku napastnik z numerem, 11 czyli "World of Warcraft"! Drużyna filmów, do których odniesienia znalazły się w grze jest w okrojonym składzie, ale za to, jakiej jakości! Z radością wymieniam: "Władca Pierścieni", "Fightclub" i "Blade 2". Jesteście w stanie sobie wyobrazić Drodzy Czytelnicy efekt końcowy po zmiksowaniu wszystkich składników i upieczeniu torciku o nazwie "Grotesque"? A to nie koniec dobrych wieści! Niemieccy Autorzy fabułę gry okryli szczelną tajemnicą, wiadomo tradycja, w końcu to oni wymyślili Enigmę! Powszechnie wiadomo, że jej tajemnicę złamali polscy kryptolodzy. Spróbuję podtrzymać tradycję. Wspomniałem, że treść rozgrywki i jej szczegóły, póki, co stanowią dobrze chroniony sekret. Niemniej to i owo czasami można usłyszeć. Nadając treści gry charakter groteskowy, stąd właśnie ten tytuł gry jednocześnie postanowiono, że ma ona dokonać swoistego powrotu do korzeni. Ma on między innymi cechować się charakterystyczną dla gatunku rozgrywką. Opcje w tej materii występować będą dwie: Gracz wykonuje w trakcie przygody wszystkie questy główne i poboczne rozwiązując napotkane po drodze zagadki, czyli jak ja to nazywam "przechodzi grę do okładek pudełka",co skutkuje przejściem gry na 100%, lub też wybiera "drogę miecza", czyli wycina wszystko, co nieopatrznie stanęło mu na drodze, ale wtedy z pełną świadomością rezygnuje z wszystkich "smaczków" ukrytych w grze. Do wyboru, do koloru! Mówisz i masz! Wspomniałem o umieszczonych zagadkach w grze. W istocie ma ich być zdecydowanie więcej, niż w obecnie ukazujących się rpg - ach, gdzie większy nacisk położono na eksterminację wrogów i rozwój postaci poprzez walkę bohatera. W "Grotesque" ten rozwój ma przebiegać wielopłaszczyznowo, uwzględniając kierunek rozwoju obrany przez Gracza. Dostępne będzie szereg profesji, które z kolei będą bezpośrednio odciskały swoje piętno na zdolnościach nabytych i charakterze postaci. Właściwe inwestowanie w "naszego człowieka" w trakcie gry otworzy nam drogę do Sławy i Bogactwa. Skoro już otarliśmy się o temat postaci, to pragnę Wam Drodzy Czytelnicy powiedzieć jedno, - jeśli w połowie spełnią się i staną faktem zapowiedzi Autorów to "Grotesque" będzie Wielkim wydarzeniem na rynku gier już w chwili premiery. Bohaterowie, których spotkamy na ekranach monitorów dziwnie będą nam kogoś przypominać. Deja vu? Niekoniecznie! W grze spotkamy między innymi Lego-Larsa, osobnika dziwnie elfopodobnego wyposażonego w automatyczny łuk, nie pamiętacie przypadkiem, gdzie mogliśmy poprzednio go widzieć? Na oko facet znany, tylko ten ekwipunek jakiś taki dziwny... A może gość zacny nazywający się Metal Merlin, dla pełnej jasności związku postaci i nazwiska na plecach dźwigający elektryczne "wiosło", czyli gitarę, którą potrafi wykorzystywać w straszliwy sposób! I wiele, wiele innych postaci, z których każda następna jest bardziej oryginalna od poprzedniej. Całość gry ma być uzupełniona potężną porcją humoru z szczególnym uwzględnieniem jego najbardziej mrocznych odmian na czarnym kończąc. By z kolei nie było zbyt ponuro Autorzy umieścili w formie swoistych przerywników różne śmieszne wstawki, jak chociażby konkurs tańca na stole z główną wygraną 400 sztuk złota. Całość gry rozrywki ma Nam dostarczyć na około 40 - 45 godzin, co jest więcej niż przyzwoitym wynikiem. Niestety niewiele jestem w chwili obecnej powiedzieć o ścieżce dźwiękowej "Grotesque", ponieważ w tym fragmencie posucha informacyjna jak na Saharze. Niewiele lepiej sprawa wygląda z konkretnymi informacjami o oprawie graficznej, jednak w tym przypadku biorąc pod uwagę zawartość screenshootów, materiały demonstracyjne i wymagania sprzętowe {zerknijcie na wielkość RAM - oj, kupować będziemy nowe kosteczki, będziemy!} mam uzasadnioną nadzieję, że Grafika okaże się na poziomie uzasadniającym pisanie jej z dużej litery. Coś drgnęło u producentów gier i w ostatnim czasie znowu zaczęły się ukazywać pozycje ze świata cRPG przerywając okres posuchy. Kolejno "Opowieści Barda", "Dungeon Siege 2" i "Fable" stały się dowodem, że gatunek trwa i nie ma żadnych podstaw do skreślania go i odesłania do lamusa historii gier komputerowych. Wszystko wskazuje na to, że "Grotesque" niemieckiego studia Silent Dreams ma absolutnie wszelkie dane, aby stać się Wielkim Tytułem, podobnie jak powyżej przezemnie wymienione i oby się tak stało, czego sobie jak i Wam Szanowni Czytelnicy Życzę |
|
|||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
||||