Witamy w magazynie Playback!     GRAJ Z PLAYBACKU!     Numer 05/2006 (Maj 2006)
REDAKCYJNE                              RECENZJE



  Bolognese
Kontakt














































Dragon Quest VIII

Coś wielkiego, potężnego zmierza do Polski prosto z Japonii. Każdy kto do tej pory Go spotkał, uległ mu. Jemu nie można się oprzeć, już wkrótce będzie bardzo blisko Ciebie. Wiesz, że jeśli spróbujesz nie będziesz mógł się oprzeć. Musisz to mieć... Mowa oczywiście o Dragon Quest VIII: Journey of the Cursed King.


Każdemu fanu RPG nie muszę powtarzać chyba po raz drugi tego słowa. Wszyscy skojarzą ten tytuł z wyśmienitą serią, która niestety nigdy nie została wydana w naszym kraju. Na szczęście sytuacja zmienia się na naszą korzyść i teraz prawie wszystkie gry wychodzą już w Polsce. Jeżeli jednak komuś tytuł serii nie mówi za wiele, wystarczy wspomnieć o jego producencie. Square-Enix i wszystko jasne. Mam nadzieję, że wstęp wystarczył by odpowiednio przygotować Was do tej zapowiedzi.

Dawno temu zapomniana różdżka złożona została w zamku Troidan. Pewnego dnia tajemniczy błazen imieniem Dhoulmagus odnalazł różdżkę. Używając znaleziska Dhoulmagus rzucił klątwę na całe królestwo, które całe zamarzło, a król i królowa przemienieni zostali w "straszliwe" bestie. Zaklęcie nie dotknęło jednak jednej osoby. Młodego strażnika, którym jesteś ty. I to akurat Ty, a nie kto inny, musi uratować świat od zła!

Fabuła zapowiada się naprawdę interesująca, a znając producentów na pewno pełna będzie zaskakujących zwrotów akcji oraz humorystycznych akcentów i sytuacji. Humoru gry możemy być pewni chociażby patrząc na postacie występujące w grze. Bohaterów rysował sam Akira Toriyama (twórca mangi Dragon Ball). Tak jak w Chrono Trigerze bez problemu potrafimy zauważyć kreskę mistrza mangi. Będąc przy postaciach warto zatrzymać się tutaj nieco dłużej. O historii głównego bohatera będącego naszym odpowiednikiem w grze już wspomniałem. Główną postacią żeńską jest Jessica, młoda dziewczyna z arystokratycznej rodziny, mistrzyni magii, próbująca upolować Dhoulmagusa. Twórcy zapowiadają ciekawy zwrot akcji między Nią, a Dhoulmagusem. Yangus zaś, to ogromny bandyta z wielkim młotem i blizną na twarzy, także dołączy do naszej drużyny. Na swej drodze spotkamy jeszcze przystojnego, srebrnowłosego rycerza Angela, a także trolo-podobnego króla Troidanu, chcący uratować swe królestwo no i oczywiście swój wygląd.

Jak sami widzimy postacie będą mocną stroną nowej odsłony Dragon Questa. Naszym następnym przystankiem na drodze ku poznaniu gry będzie grafika. Trójwymiarowa, kolorowa i mangowa grafika w systemie Cel-Shader prezentuje się po prostu wspaniale! Piękny świat, znakomite efekty specjalne, a wszystko to w oprawie Akiry Toriyamy. Dochodzimy teraz do kwestii walk. Jak wiemy walki to jednej z najistotniejszych elementów każdego RPG. W Dragon Quest VIII będą one miały charakter typowo turowy, tak jak miało to miejsce np.: w Final Fantasy X czy Wild Armsie. Podczas walki gra przenosi się na oddzielny ekran i zaczyna się prawdziwa zabawa. W naszej drużynie możemy mieć do czterech postaci. Każdej z nich wydajemy odpowiednie polecenia, odpowiednie do jej specjalności. Dy dyspozycji dostaniemy duże ilości, pięknie wyglądających ataków i czarów. Dla każdej postacie będziemy mogli dostosować własny, indywidualny styl walki.

Kupując Dragon Quest VIII dostaniemy gwarancję długiej i dobrej zabawy. Przejście gry razem z wszystkimi sekretami, ukrytymi lokacjami i smaczkami zajmie nam ok. 100 godzin! To naprawdę świetny wynik w tych czasach. Oprócz tego dostaniemy możliwość tworzenia własnych przedmiotów, polowania na potwory czy walk na battlearenie oraz gry w kasynie. O oprawę dźwiękową gry nie musimy się obawiać. Kiedy muzykę tworzą mistrzowie z Square-Enix nie ma się o co bać. Napisałem już chyba wszystko co wiadomo o nowym Dragon Quest. Co prawda gra miała już swoją premierę w Japonii i w Ameryce do nas zawita dopiero w kwietniu tego roku. Jednym minusem może być to, że gry wydana zostanie w Polsce przez Cenegę, która nie dość, że nie dba o jakość wydanych gier to ustawia astronomiczne ceny 259,90 zł które u innych wydawców są po prostu w tych czasach niemożliwe. Miejmy jednak nadzieję, że podejście firmy do klienta zmieni się do tego czasu i dostaniemy dobrze wydaną grę w możliwej niskiej cenie.

PLAYBACK 2006 Wszelkie prawa zastrzeżone!

O zinie | Kontakt | Współpraca | Redakcja