
Krzysztof Dżułyński
Kontakt
Galeria Kliknij aby powiększyć!
Chłopaki Anansiego
Gdy od ssaka naczelnego dostałem przydział na ten miesiąc, wśród tytułów książek znalazłem jedną autorstwa Gaimana. Muszę przyznać szczerze, że obawiałem się tej książki, a może po prostu nie chciałem się znowu zawieść. Tegoż pana niestety jeszcze nie znałem, więc do końca nie wiedziałem, czego po nim mogę się spodziewać. Jedno było pewne. Premierze książki towarzyszył całkiem spory szum. Największe magazyny jeszcze przed ukazaniem się tego tytułu, obwołały go hitem, umieszczając na światowych listach bestsellerów. Jednak wiem z doświadczenia, że często zdarzało się, iż takie pozycje były mocno przereklamowane i nie zasługiwały nawet na połowę, z pochwał kierowanych pod ich adresem. Jednak po przeczytaniu mogę odetchnąć z ulgą...
Już na starcie postanowiłem naprawić moje zaniedbanie i dowiedzieć się cokolwiek o danym tutaj autorze. Jak się okazuje w świecie fantastyki Gaiman jest bardzo znaną, oraz co ważniejsze, cenioną postacią. Powieści wychodzące z pod jego pióra są czytane zarówno przez młodsze pokolenie, jak i osoby, które zdążyły przeżyć już nie jedno. Jedną z lepszych cech jego literatury jest doskonała umiejętność łączenia wielu gatunków, oraz całkowitego zawładnięcia umysłem czytelnika. Dzięki temu od naprawdę ściśle zadrukowanych stronic nie sposób się oderwać. I tym razem nie mogło być inaczej. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że takiego niesamowitego klimatu próżno szukać by u innych pisarzy.
Bohater całej historii Gruby Charlie, nigdy nie pałał wielką miłością do swego ojca, który zresztą nadał mu to znienawidzone przezwisko. Jednak w pewnym momencie dowiaduje się o śmierci swego rodziciela. Więc pomimo niechęci, jaką przez niemal całe życie odczuwał, postanawia pojechać na pogrzeb. Tam spotyka byłą sąsiadkę, która wyjawia mu kilka rodzinnych tajemnic. Między innymi dowiaduje się o swoim bracie, o którym jak dotąd nic nie wiedział. Postanawia go poznać, jednak nie spodziewa się, że od tej chwili jego życie ulegnie poważnym zmianom, na które nie będzie miał wpływu. Wszyscy otaczający go ludzie nagle ukażą swoje prawdziwe 'ja'. Sam Charlie, aby temu wszystkiemu sprostać i powrócić do normalnego życia, będzie musiał wyruszyć w podróż w głąb siebie i odkryć, kim naprawdę jest. A czy zdoła znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie z biegiem czasu się nagromadziły, przekonasz się sięgając po ten mały tomik.
Chłopaki Anansiego jest ciepłą powieścią opowiadającą przede wszystkim o rodzinie, oraz z pozoru zwykłych problemach, jakie zdaje się mieć każdy. Jednak pomimo wątków obyczajowych odnajdujemy tutaj nietypową fantastykę. Fantastykę, na której został odciśnięty ząb pięknych baśni. Do tego dochodzi jeszcze inteligentny humor. To wszystko podsumowane jest jasnym morałem, do którego zastosować się mógłby każdy z nas. Jeszcze nie zdarzyło mi się spotkać takiej kombinacji pomysłów, tak bliskich sobie, jednak w rzeczywistości zupełnie odmiennych. To trzeba przeczytać, albowiem nie da się słowami oddać w pełni uroku tejże lektury.
Wielkim plusem tego tytułu jest jego wielowątkowość. Ten nawał zdarzeń nie pozwala nam się nudzić, jednak też nie jest zbytnio obciążający. Widać, że Gaiman doskonale umie przelewać swoje pomysły na papier. Podczas całej przygody z książką śledzimy losy głównego bohatera, poczynania jego brata, narzeczonej, młodej policjantki oraz przebiegłego szefa. Aż do ostatniej strony nie sposób odetchnąć. A co gorsza nie radzę tej pozycji zaczynać czytać do poduszki lub podczas przerwy w pracy, czy w szkole. Jest prawie pewne, że albo zapomnisz zasnąć, albo olejesz swoje obowiązki. Naprawdę, książka może stwarzać duże niebezpieczeństwo dla naszych obowiązków ;).
Jak już wspominałem, tą powieść trudno zakwalifikować do jakiegokolwiek gatunku. Stanowi ona swoiste połączenie wszystkiego, co dobre w światowej prozie. Na pewno każdy w niej odnajdzie coś dla siebie, zwłaszcza, że Neil Gaiman udowodnił tym tytułem, że z powodzeniem może tworzyć każdy rodzaj powieści, co bez wątpliwości jest jego ogromnym plusem. Lekki język, jakim operuje, dużo humoru oraz niestworzonych historii na pewno przyciągnie mu wielu nowych fanów. Dzięki popularności tego tytułu wznowiono także wydania pozostałych powieści. Ja z pewnością zajrzę do innych 'produkcji', oraz zachęcam do tego samego innych, albowiem Neil to jest właśnie jedna z niewielu osób, które mogą zarazić nas pozytywną magią i poprowadzić ku szczęściu...
Gorąco polecam!