PLAYBACK, nr 11-12/2009 (47-48) Strona www: www.playback.pl
Forum: www.playback.pl/forum.htm Gry, książki, film, sprzęt, publicystyka
Dołącz do nas!

FILM

Michał 'Miguel' Kurowski

Moje Winnipeg

switch
Moje Winnipeg
  • Gatunek: dramat
  • Rok produkcji: 2007
  • Reżyser: Guy Maddin
  • Scenariusz: Guy Maddin, George Toles
  • Obsada: Darcy Fehr, Ann Savage, Amy Stewart i inni
  • Dystrybutor: Gutek Film

Pierwsze wrażenie jest niezbyt zachęcające. Oto kanadyjski aktor Darcy Fehr siedzi w pociągu i zza okna w półśnie przygląda się swojemu rodzinnemu miastu. Przypomina sobie charakterystyczne miejsca, fakty historyczne oraz własne rodzinne doświadczenia. Ta subiektywna perspektywa nie jest jednak jego. Fehr wciela się tu w reżysera, Guy'a Maddina, który w specyficzny sposób rozprawia się z własną przeszłością. I pomimo pewnej jednostronności przekazu, całość stara się mieć wydźwięk uniwersalny.

Zatem Moje Winnipeg próbuje opowiedzieć nam pewną historię, lecz nie funkcjonuje do końca jako autobiografia reżysera. Realizacja w formie dokumentu jest całkiem sprawna, choć jej forma wydaje się przypominać amerykańskie poczynania reporterskie. Prywatną opowieść ubogacają fragmenty wzięte z przeszłości miasta, aby nadać znaczeniu globalności. W jednym przypadku twórca atakuje nawet NHL względem hokeja kanadyjskiego, jako pewnego rodzaju porównanie wartości i systemu obu krajów.

Moje Winnipeg

Moje Winnipeg

Lecz ten dokument nie jest czysty w formie. To, jak sam autor mówi, dokumentalna fantazja przedstawiająca alternatywne przebiegi wydarzeń. Często zadawane pytanie "co by było gdyby?" przemienia się w marzenie senne spełniające wszelkie potrzeby głęboko ukryte w podświadomości narratora. I kontynuując taką stylistykę, film staje się chaotyczny niczym zwykły sen. Często balansuje między postmodernistycznym poematem, a zlepkiem słów i pojedynczych obrazów. Nie jest to zbyt przystępne podejście do tematu, lecz wszyscy, którzy cenią sobie niezależne eksperymenty w świecie filmowym powinni być w miarę zadowoleni.

Zadowolenie sięgnie zenitu, gdy będą w stanie zauważyć inspiracje klasykami kina. Bo za wyjątkiem dokumentu widać tu stylizację na kino nieme. Wykorzystanie światłocieni to ukłon w stronę niemieckiego ekspresjonizmu i kina Fritza Langa, zaś wykorzystanie kolektywności bohaterów jest oczywistym nawiązaniem do produkcji Eisensteina. W końcu miasto jest tak naprawdę jednym z najważniejszych protagonistów.

Moje Winnipeg

Moje Winnipeg

Pozostaje jednak narrator, który niczym detektyw rodem z filmu noir dociekliwie bada swoje życie i dokonuje własnej psychoterapii. Stosując pewne banały psychoanalityczne, Maddin rozwiązuje sprawy z matką, seksualnością oraz z "klątwą" miasta. Mimo iż Winnipeg jest w miarę dużym miastem, perspektywa scenariusza jest bardzo małomiasteczkowa. Reżyser w negatywny sposób portretuje każdy element, łączący go z przeszłością. Matka jest despotyczna i konserwatywna, ojciec praktycznie nieobecny i mocno wyidealizowany, a struktura Winnipeg zacofana i mroźna niczym nieustająca (wg narratora) na tych terenach zima

Nie do końca wiadomo czy taki widok będzie atrakcyjny dla widza. Dla kogoś, kto nigdy nie spotkał się z filmami Maddina, Moje Winnipeg będzie szokiem termicznym. Sam reżyser nie jest w Polsce dobrze znany, więc cel jego prywatnej krucjaty może być dla większości niezrozumiały. Dlatego wyraźny osobisty wydźwięk łączy trochę fantazję z dokumentami Michaela Moore'a, aby chociaż historia miasta była w miarę przejrzysta. Maddin to jednak niezależny postmodernista i tak naprawdę nie dba o odbiór a o własny nos. Jeśli więc poprzez ten film, kanadyjski twórca spełnił swoje egoistyczne potrzeby filmowca, to składam najserdeczniejsze gratulacje.

Eksperyment dla zagorzałych ekscentryków kina.