|
Pamiętasz
Everquest? Jeśli nie to warto poznać. Jest to
MMORPG, który zajmuje miejsce w ścisłej czołówce
obok takich hitów jak stareńka, ale wciąż
popularna Ultima, czy całkiem świeży, zarabiający
miliony World of Warcraft.
Everquest
także wnosi kawałek swojej historii do kanonu
gier MMO. No dobrze, ale pytanie, dlaczego
wspominam akurat o tym tytule? Będąc fanem tej
gry, zapewne kojarzysz nazwisko Brad McQuaid. Otóż
Vanguard będzie tworzony przez studio Sigil Games
pod dowództwem właśnie tego pana. To nam daje
pewność, że nowa produkcja nie zawiedzie bywalców
magicznych światów wyimaginowanych w
komputerowym środowisku. Ale czy na pewno?
Vanguard: Saga of Heroes ma być bardzo
rozbudowany. Zresztą nie ma się co dziwić w
dzisiejszych czasach, każdy kolejny tytuł, aby
zasłużyć sobie na miano RPG-a, musi zawierać w
sobie wielki świat, nieliniową fabułę, wiele
questów oraz dróg rozwoju postaci. W tym wypadku
nie będzie inaczej. Po raz kolejny będziemy
przemierzać wielkie krainy zamieszkałe przez
magiczne stworzenia. Od tych najbardziej
wyszukanych do tych spotykanych w prawie każdej
grze tego gatunku. Czyli na razie nic nowego.
W najnowszej produkcji Sigil Games czeka Nas
niemalże 20 odmiennych ras, z wieloma rodzajami
klas. warto także wspomnieć, że każdego z
naszych bohaterów będziemy mogli doprowadzić aż
do setnego poziomu doświadczenia. Tylko jak znam
życie, prędzej czy później i tak to będzie za
mało, a gracze będą się domagać więcej i więcej.
Według zapowiedzi, nic nowego nas nie będzie
czekać. Jednak twórcy wykorzystali wszystkie
najlepsze pomysły z innych produkcji i zebrali je
w jedną całość. Gra jest przeznaczona dla
prawdziwych fanów internetowej rozrywki, którzy
poświęcają na wirtualne przygody naprawdę
sporo czasu. Wyjadacze powinni od razu odnaleźć
się w tym tytule, a dla nowych graczy wstąpienie
do świata MMORPG będzie wymagało włożenia
trochę wysiłku. Jednak nie ma się co bać,
ponieważ twórcy umieścili całkiem sporo,
naprawdę rozbudowanych tutoriali, a także pomocy
umieszczonych bezpośrednio w grze tak, aby początkujący
mogli je bez problemów odnaleźć, a graczom ze
stażem nie przeszkadzały w zwykłej grze. Muszę
szczerze przyznać, że to będzie trudniejsze
zadanie niżby się zdawało. Ale co innego
pozostaje McQuaidowi jak nie podołaniu zadaniu.

Z Everquesta ma być także przeniesiona możliwość
produkcji przedmiotów do własnego użytku, bądź
na handel, a także budowa domów oraz całych
zgromadzeń chat i innych budynków. Ciekawostką
jest wprowadzenie możliwości politycznych. Teraz
Ty, Drogi Graczu, będziesz mógł wszczynać
afery niczym w naszej kochanej Polsce. W końcu będzie
można się poczuć jak prawdziwy polityk, który
kombinuje jak by tu sobie dorobić do i tak niemałej
pensji oraz utrzymać się na stołku jak najdłużej
;).
Na razie, z tego, co się zapowiada nie będzie
przełomowej grafiki. Mało tego, w obecności
pozostałych najnowszych tytułów z pod znaku
miecza i smoków, ten tytuł pozostanie daleko z
tyłu. Jednak przypomnijmy sobie, że World of
Warcraft także pod tym względem nie był
idealny. Ale w jego przypadku liczył się ogół
pracy programistów, a czy tutaj to wystarczy?
Jedyne co może nas ucieszyć to dokładnie
odwzorowane otoczenie oraz budynku na kształt
dalekiego, ciepłego południa i orientalnego
wschodu.

Jedynym mankamentem, nad którym najmocniej
ubolewam jest finansowanie projektu przez
Microsoft. Mam nadzieję, że sprawca tak wielu
problemów komputerowych i nerwicy spowodowanej
przez „najlepszy system pod słońcem”,
nie będzie chciał na siłę wciskać swoich paru
groszy do całego projektu. Z drugiej strony może
i nie musimy się obawiać. Przecież pod skrzydłami
Microsoftu powstał całkiem przyjemny
h’n’s Dungeon Siege.
Trzeba przyznać, że twórcy mają bardzo ambitne
plany, co do swojej produkcji. Ale spójrzmy
wstecz. Przecież było już tyle tytułów, które
miały być wielkie i doskonałe, a w większości
były poniżej przeciętnej. Aby praca programistów
nie poszła na marne, Vanguard musi prezentować
coś więcej niż inne tytuły z tego gatunku,
albowiem graczom już nie potrzebne są kolejne
MMORPG, które nic nowego nie wnoszą, a są
jedynie kopią innych.
Zobaczymy za kilka miesięcy, co to za produkt
trafi w nasze ręce. Miejmy nadzieję, że będzie
naprawdę tak rozbudowany jak powiadają, a pieniądze
wydane na opłaty za utrzymanie konta nie będą
źle wydanymi pieniędzmi.
elmo
|