|
W
2001 roku nastąpiło odrodzenie wielkiego dzieła.
To, co zapomniane, zostało ukazane na nowo. To, o
czym nie wiedziano, zostało poznane i pokochane.
Mowa tu o filmie Petera Jacksona – Władca
Pierścieni: Drużyna Pierścienia. Dzięki temu
filmowi świat zaczął żyć, oddychać i tętnić
prozą J.R.R. Tokiena. Na podstawie jego książek,
powstały liczne gadżety, albumy, i przede
wszystkim gry. Jedną z owych gier jest tytuł RTS
– Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie.
Tytuł ten sprawił zawód ogromnej rzeszy graczy.
Gdyby nie fakt, że akcja kręci się wokół
tajemnic Pierścienia, to można by śmiało
powiedzieć, że jest to produkcja co najwyżej średnia.
Na szczęście Electronics Arts nie daje tak łatwo
za wygraną. Postanowiono stworzyć squel tej gry,
mający stanowić o nowych standardach strategii
czasu rzeczywistego.
The Lord of the Ring: The Battle for Middle
– Earth II będzie znacznie różnić się
od swojej poprzedniczki. Pierwszą podstawową
zmianą jest fakt, iż tytuł ten nie będzie
opierać się na filmach, lecz książkach, do których
EA nabyło prawa licencyjne. Oznacza to, że teraz
dane nam będzie stoczyć walki jak najbardziej
realistyczne i nieprzewidzianie. Akcja gry będzie
mogła toczyć się zarówno w samym centrum
wielkiej wojny, czy też na północnych krańcach
krainy – na polach Shire`u, w górach
Zaranych, czy pomiędzy zalesionymi dróżkami
Mrocznej Puszczy.

W drugiej części Bitwy o Śródziemie zyskamy
zdecydowanie większą swobodę działań.
Wszelkie walki przeprowadzimy wcielając się w
postać dowódcy jednej z kilku grup. Dwie z nich
będą stanowiły o sile starożytnych ras –
krasnoludów i elfów. Ci pierwsi słynący ze
swoich arcymistrzowskich podziemnych tuneli,
stanowić będą doskonałe jednostki militarne,
jak i świetnych robotników. Elfowie walczący z
gracją i wdziękiem, z powodu swojej małej
liczebności, będą wykańczać wrogów z
ukrycia,. Do dyspozycji podczas licznych wojen będziemy
mieli też wojska złożone z ludzi. Ludzie
Zachodu, czyli połączone wojska Gondoru i Rohanu,
dwóch największych ludzkich miast. Ponadto EALA
postanowiło wprowadzić jeszcze jedną grupę
Corrupted Wild. Ci ostatni to nie znający strachu
ani bólu słudzy zła: gobliny, pająki równie
ogromne i wstrętne co pajęczyca z Mordoru. Pogłoski
głoszą, że w szeregi tej grupy wejdą również
smoki! Aspekt wojskowy zapowiada się bardzo
dobrze. Wynika to również z tego, że do
jednostek militarnych dołączą też takie,
jakich nie widzieliśmy w filmie. Mają one
“załatać” luki w szeregach, jakie
wynikały z pierwszej części z powodu przymusu,
utrzymywania fabuły gry zgodnie z filmami.
W Bitwie o Śródziemie II weźmie udział, aż 34
bohaterów. Te liczną grupę stanowić będą
takie osobistości jak m.in. Aragorn, Legolas,
Gilmi, Grima, Elrond, Arwena, Gandalf, Frodo, Sam,
Usta Mordoru, Gadzi Język i wielu innych postaci
znanych z książek i filmów.
Twórcy postanowili umożliwić graczom stworzenie
ich własnej postaci. Stworzenie naszego alter-ego
nie skończy się tylko na określeniu wyglądu,
czy rasy. Zdecydujemy też o jego umiejętnościach
i mocy jaką będzie dysponował w grze.
Kampania single player w drugiej części składać
się będzie z dwóch ‘etapów’
– Dobra i Zła. Jednak pomimo tego wątki
fabularne gry będą bardzo
“elastyczne”. Chodzi tu o to, że
wszelkie zadania etc., nie będą stanowić
pewnego rodzaju smyczy dla gracza w postaci
“nie wykonasz tego, nie pójdziesz
tam”. Pod tym względem otrzymamy pełną
swobodę, a świadczyć o tym może też fakt, że
jeśli tylko zechcemy, wybudujemy sobie nową
fortecę, zamek czy bazę w dowolnym miejscu na
mapie. Wszelkie grupy samodzielnie zbudują własne
machiny obronne, fosy, wybudują sobie mury
obronne, czy stworzą specjalne zasadzki dla
wrogich wojsk.
Jednostki poboczne rozwijać się będą dzięki
zdobytemu w walce doświadczeniu, a nie tak jak to
miało miejsce w pierwszej części, poprzez
rozbudowę budynków odpowiedzialnych za ich
szkolenie. Znacznej poprawie ulegnie również
sztuczna inteligencja, odpowiadająca za działania
całych grup wojsk. Dzięki tym dogodnością,
wojska będą ustawiały swe szeregi w optymalnej
dla nich pozycji. Na czoło wyjdą włócznicy,
chroniąc jednostki walczące bronią dystansową.
EALA proponuje też bitwy morskie, które nie były
zbyt często spotykane w książce ani w filmie,
więc i tu sprawa wygląda miernie. O sile całej
morskiej floty stanowić będą tylko dwa rodzaje
statków – transportowce i niszczyciele.
W grze znajdziemy prawdopodobnie 25 misji głównych,
niestety nie wiemy jak bardzo będą one
rozbudowane, i ile mniej więcej zabawy Nam
dostarczą. LotR: BfME II powstaje na
zmodyfikowanym silniku graficznym z pierwszej części
gry. Jednak i w grafice nastąpią zmiany.
Producenci obiecują Nam zupełnie nowy system oświetlenia,
lepszej jakości efekty żywiołów takich jak:
ogień, woda czy śnieg. Zmieniona została też
skala, tym razem jednostki będą wprost
proporcjonalne do reszty otoczenia.
Lord of the Rings: Battle for Middle – Earth
II napawa mnie, jako gracza, ogromną nadzieja.
Wreszcie doczekamy się tytułu RTS, godnego
swojej nazwy. Jeżeli tak się stanie, to
otrzymamy tytuł doskonały niemal w każdym calu.
O tym wszystkim przekonamy się już niedługo, bo
w lutym 2006 roku. Swoja drogą, ciekawi mnie
troszkę, która z gier zapowiedzianych na ten
miesiąc wypadnie lepiej w oczach graczy.
Opisywana Bitwa o Śródziemie II czy może Empire
at War ?? :>
Szarik
|