Recenzje

Autor tekstu: zan
Gatunek:
RTS
Producent: Ensemble Studios
Dystrybutor: CD Projekt
Wymagania:
Pentium 4 1.4 GHz, 256MB RAM, karta grafiki 64MB (GeForce 3 lub lepsza), 2 GB HDD

Age Of Empires 3

Ensemble... Firma, dzięki której zaliczyłem kilka nieprzespanych nocy... I prawdopodobnie nie tylko ja... Dawno, dawno temu w 1998 roku, dopadłem doskonała grę zatytułowaną Age of Empires. 

Na tamte standardy była wspaniała (jeśli nie powiedzieć wybitna) pod względem grafiki, posiadała wspaniale dźwięki, multum opcji i bardzo rozbudowane drzewo technologiczne. Potrafiła wciągnąć na długie godziny i praktycznie do wyjścia następnej części nie znudziła mi się, a to chyba o czymś świadczy... Najnowsza gra Ensemble przypomniała mi właśnie tamte czasy...


Najpierw kilka slow wyjaśnienia dla tych, którzy o grze tej w ogóle nie słyszeli. AoE to strategia czasu rzeczywistego, nastawiającą rozgrywkę głownie na walkę. Akcja AoE toczyła się w czasach starożytnych, dwójka rozgrywała się w średniowieczu, natomiast najnowsza część rozgrywa się niedługo po odkryciu ameryki przez Kolumba. Nowością jest to, iż podczas walki, budowy nowych jednostek, budynków, wypełnianiu questów, itd., zdobywamy doświadczenie. Dzięki doświadczeniu możemy z miasta matki wysyłać zaopatrzenie do kolonii oraz może zdobywać nowe poziomy, za które możemy kupować nowe karty, pozwalające wysyłać nam nowe zaopatrzenie, i tak w kolko. Karty są różnorodne, niektóre wielorazowego użytku wysyłające np. żywność, a inne jednorazowego wysyłające nowe jednostki, dające, bonusy do danych jednostek itp. Tych drugich jest znacznie więcej, lecz na późniejszych poziomach miasta matki jest ich taka ilość, iż starczają do końca rozgrywki i jeszcze trochę zostaje...

 

 

Kampania single player opowiada historię rodu Blackow poczynając od historii Morgana poszukującego fontanny młodości, poprzez Johna walczącego z Brytyjczykami poszukującymi wcześniej wspomnianej fontanny, do Julliet budującej tory kolejowe w Ameryce. Odkrywanie wszystkich trzech historii przyswarza dość sporo satysfakcji, jednakże sama walka w nich jest naprawdę wspaniała. Tu trzeba zauważyć, iż czasem gra nie uznaje nam zwycięstwa, tzn. wypełniamy wszystkie zadania jednak gra się nie kończy, dlatego radze zapisać grę zawsze pod koniec rozgrywki. Poszczególne misje są dość zróżnicowane, zazwyczaj musimy zniszczyć kolonie wroga, jednakże często jest to jeden z głównych celów, a i każda misja zawiera dość sporo (jak na RTS) zadań pobocznych. Drzewo technologiczne jest bardzo rozbudowane, ilość jednostek jest wystarczająca.... Co ciekawe w zależności jak lubimy walczyć i jaka taktykę stosujemy, wynajdujemy zupełnie inne ulepszenia i szkolimy inne jednostki. Ilość budynków nie jest zbyt duża, jednak jest to gra nastawiona na walkę, a nie budowanie, wiec można to jakoś wybaczyć. Można zauważyć spora ilość zmian w stosunku do poprzednich części. Teraz już chłopi zbierający surowce nie odnoszą surowców do budynków, tylko od razu trafiają one do naszych zasobów. Jest to dość duże ułatwienie. Ciekawe jest to, iż teraz, maszyny alby oddać strzał musza się rozłożyć. Niektóre z nich mogą powoli się poruszać w takim stanie, jednakże sprzęt nastawiony głównie do niszczenia budynków należy najpierw złożyć, aby mógł on się poruszyć... Trwa to zaledwie kilka sekund, jednakże znacznie zmienia taktykę bitwy, tym bardziej, iż maszyny są tez dość skuteczne w stosunku do jednostek.

 


Grafika... Ciężko ją opisać... Jest cudowna... Wszystko się, co powinno, porusza się, podłoże wprost zachwyca... Ostatni raz się tak chyba zachwycałem grafiką przy B&W2. Jeśli ktoś grał, może sobie wyobrazić co się tu dzieje... Na osobne zachwyty zasługuje woda. Brak jest w niej jakiejkolwiek sztuczności, wszystko się pięknie odbija i naprawdę cieszy oko... Gra pod tym względem jest naprawdę dopracowana... Postarano się tez o dodatkowe szczegóły takie jak latające ptaki (swoja drogą naprawdę przyciągają sobą uwagę... (nie wiem czemu...), Naprawdę zróżnicowane podłoże, rag doll (!!!) itp. Jednostki z dala wyglądają na naprawdę dopracowane, przy większym zbliżeniu SA trochę kanciaste, jednakże z przybliżenia prawie się nie korzysta. Jedynie w statkach ostudzilo moje zachwyty to, iż nie zostawiaja po fal, nic, wyglądają tez i sprawiaja wrazenie jakby sunęły po lodzie... Budynki są bardzo szczegółowe, nawet przy zbliżeniach... Nowością w grach (chyba) jest to, iż rozpadają się one widowiskowo pod wpływem wystrzałów maszyn oblężniczych... Tam gdzie trafił pocisk tam był wybuch, a tam gdzie wybuch dziura i latające wkoło cegły...
Czasami przez kilka minut nic nie robiłem, tylko patrzyłem, jak sześć moździerzy niszczy miasto... Naprawdę wspaniały widok, jakiego nie zobaczycie w żadnej innej grze. Różnego rodzaju efekty tez stoją na wysokim poziomie, eksplozje, smugi po pociskach, naprawdę pięknie wyglądają... Pięknie wygląda tez, jak kula armatnia trafiając w oddział żołnierzy wzbija ich w powietrze, przewraca itp.
Dźwięki stoją na bardzo wysokim poziomie. Są dopracowane i mile dla ucha. Muzyka jest klimatyczna, bardzo klimatyczna. Jest tak doskonale dobrana, ze nawet po dłuższym obcowaniu z gra nie nudzi się i nie mamy ochoty na jej wyłączenie. Wręcz przeciwnie, miałem ochotę ja pogłośnić i jak najszybciej zdobyć soundtrack...

 


AL przeciwnika i naszych jednostek stoi na naprawdę wysokim poziomie. Jednostki reagują na ostrzał przeciwnika. W końcu tez, mam wrażenie, ze grając z komputerem nie jest to wszechwiedzącą maszyna tylko gra on podobnie do ludzkiego gracza... Czasami po wysłaniu jednostek, zajmuje się czym innym i w tym momencie np. gdy rozbudujemy kolonię wbiegają one w sam jej środek. Cieszy tez to, iż on tez musi sobie odkryć mapę i gdy mamy dobra obronę, nie zna położenia naszej kolonii. Poszczególnie misje kampanii na średnim poziomie trudności przechodziłem za pierwszym podejściem, wiec nikomu chyba przejście gry nie będzie sprawiało większych problemów. Nie grałem na najwyższym poziomie trudności, ale sądzę iż rozgrywka nie będzie o wiele trudniejsza.
Podsumowując, gra jest doskonale wykonana. Praktycznie nie ma większych bugow, a na nieliczne mniejsze niedopracowania można przymknąć oko. 

 

Jest to obowiązkowa pozycja dla fanów RTS, jednak im nie musze tego chyba mówić... Dla reszty będzie to jedna z ważniejszych pozycji w tym roku. Śmiem chyba nawet twierdzić, iż AoE3 jest dla RTS tym, czym Far Cry był dla FPS, ale to tylko moje zdanie i pewnie kilka osób się z tym nie zgodzi.

  

 Age Of Empires 3

ocena

 grafika 9+  muzyka 10  grywalność 8

9


+ GRAFIKA i jej szczegółowość
+ Muzyka
+ Rozbudowane drzewo technologiczne
+ Dodanie miasta matki

- Małe błędy w kampanii
- Kampania po pewnym czasie staje się nudna