Wywiad z Kismethem

     Roku Pańskiego 2005 na moją bidną, niczego niespodziewającą się osobę spadł grom od szefostwa. „Za 2 min łączę cię z kolesiem i robisz z nim wywiad”. Panika, stres, krzyki, wszędzie latają jakieś kartki! Ktoś krzyczy „gdzie moje dziecko?!”. Gdy wrzawa ucichła i udało mi się skupić dokonałem poniższego...

Kroe: Witaj! Z tej strony Kroenen z nowego zinu o grach - Playbacku! Czy mogę zadać kilka pytań?

Kismeth: Jasne.

Kroe: Okej, a więc pierwszym o co zapytam będą powody twojego odejścia ze składu Gamesweek.pl.

Kismeth: Moje odejście spowodowane było głównie tym, że redaktor naczelny portalu, przynajmniej w moim odczuciu przestał się interesować serwisem. W ostatnim stadium mojej współpracy z GW teksty pisałem głównie ja.

Kroe: Rozumiem. A jakie są twoje plany jeśli chodzi o GameFactor.pl?

Kis: Wolałbym o nich, przynajmniej na razie nie dyskutować. Mogę powiedzieć na razie tyle, że zebrałem już prawie całą redakcję, głównie są to osoby ze starego GamesWeeka, choć znalazło się kilka nowych twarzy.

Kroe: Będzie to w konwencji serwisu tak jak GamesWeek.pl czy zinu? A może kompletnie inny, nowatorski pomysł?

Kis: Jest to po części pomysł nowatorski, po części powielający znane i lubiane schematy, od których uciec się po prostu nie da.

Kroe: Aha... A mógłbyś przybliżyć nam ten pomysł, czy masz trzymać buzię na kłódkę?

Kis: Właściwie to pomysłów jest kilka. Wolałbym jednak nic na razie nie przybliżać. Powiem tylko, że jeśli chodzi o Polskę i Europę to najprawdopodobniej będzie to serwis o grach jedyny w swoim rodzaju.

Kroe: Trzymam zatem kciuki. A tak z innej beczki - jak rozpoczęła się i toczyła Twoja kariera w branży growej?

Kis: Rozpoczęła się na początku tego roku, kiedy to przesłałem kilka swoich tekstów Antarusowi - rednaczowi GamesWeeka. Powiedział, że się mu bardzo podobają i jeszcze tego samego dnia wszedłem w skład redakcji. Pisałem wówczas newsy w ilościach, które dziś mnie przerażają :) Później zająłem się recenzjami i zapowiedziami, właściwie do newsów już nie wracałem. Po trzech miesiącach pracy Antarus mianował mnie sekretarzem redakcji.

Kroe: A jak oceniasz branżę grową w Polsce?

Kis: Nie znam oczywiście całej branży, ale ziny, serwisy oraz czasopisma, które czytuję są naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Pomijam oczywiście czasopisma i serwisy firmy Play ;)

Kroe: A co powiesz o tworzonych w tych czasach grach? To nie to samo co kiedyś? Czy może o wiele lepiej niż dawniej?

Kis: Trudne pytanie. Dla ludzi, którzy wychowali się głównie na grach typu Pac-Man i Space Invaders gry pokroju DooMa i Wolfensteina będą "gorsze niż kiedyś". Ja wychowany na tych ostatnich nauczyłem się patrzeć na to z lekkiego dystansu. Na pewno jest sporo gier, które tworzone są z myślą dla kasy, w których najważniejsza jest tylko grafika. Nie zmienia to jednak faktu, że jest bardzo dużo gier wartościowych, które wyszły w ostatnich miesiącach i latach.

Kroe: Jak choćby?

Kis: Jak choćby Mafia: The City of Lost Heaven, Max Payne, No One Lives Forever, Far Cry

Kroe: Z wymienionych tytułów wnioskuję, że lubisz gry akcji. Jakie jeszcze gatunki gier Cię kręcą?

Kis: Głównie wszystkie jeśli gra ma klimat i potrafi wciągnąć. Nie przepadam za przygodówkami, ale np. Runaway i zupełnie odmienny Fahrenheit wessały mnie na długie godziny.

Kroe: A jakie uprawiasz hobby? Wiadomo, że musisz robić coś poza komputerem... a w każdym razie mam taką nadzieję :).

Kis: Niedawno intensywnie grałem w Magic the Gathering, teraz trochę odpuściłem, choć niedługo zamierzam reaktywować to hobby.

Kroe: Na sam koniec prosiłbym o kilka słów od siebie i czego życzysz Gramofonowi :>

Kis: Cóż, dziękuję za to, że przygotowując się do napisania wywiadu pomyślałeś właśnie o mnie :) Zapraszam również do odwiedzania GameFactora (a jakże!). Gramofonowi życzę wszystkiego najlepszego, chciałbym, żeby zapchał lukę powstałą po upadku mego ulubionego zina - SS-NG. Pozdrawiam wszystkich czytelników, którzy pokusili się o przeczytanie tego nudnego wywiadu ;)

Kroe: Dziękuję i życzę powodzenia przy tworzeniu GameFactor.pl ;]

Kis: Dzięki :]

(Kilkanaście minut potem, już podczas składania wywiadu, wpadłem na szalony pomysł ;])

Kroe: A co sądzisz o Cyklopach (^)?

Kis: Sądzę, że są biedne, gdyż nie mogą oglądać trójwymiarowych filmów w IMAXie ;) Pozdrawiam wszystkich ich przedstawicieli, przede wszystkim Leelę z "Futuramy" :)

I to by było na tyle. Pozdrawiam, Kroenen.