Guild Wars by Mo$kitGatunek: CoRPG Producent: ArenaNet Inc. Dystrybutor: NCsoft Wymagania: Procesor 800 MHz, pamięć 256 MB, grafika 32 MB GeForce 3 lub lepsza, dysk 500 MB, system Windows 98/Me/XP/2000 |
||
|
Recenzja
Przyszłość rynku gier komputerowych leży w grach sieciowych. Głównym powodem tego jest narastająca potęga konsol i ich mistrzowskim dopracowaniu gier na single player, czym w dużym stopniu pecety, niestety, ustępują. Oczywiście istnieje usługa Xbox Live, jednak nadal blaszaki mają ogromną przewagę w dziale gier sieciowych, co bez żadnych oporów wykorzystują na swoją korzyść. Łatwo można to zauważyć po naprawdę ogromnym wysypie sieciówek na PC w ciągu ostatnich paru lat.
![]() Aktualnie gracze komputerowi mają w czym wybierać i nad czym pomarudzić, ponieważ dla każdego znajdzie się produkt pasujący do jego upodobań. Masz ochotę na kosmiczną przygodę i rozpierduchę w gwiezdnej pustce? Nic trudnego, zakup i odpal Eve Online. Chciałbyś zmierzyć się oko w oko z wrogiem na broń palną lub miecze? Proszę Cię bardzo, ściągnij i zagraj w betę Gunz: The Duel. Jest także duże prawdopodobieństwo, że jesteś konserwatywnym fanem MMORPG'ów i wymiotujesz na samą myśl o grze, która nie byłaby umiejscowiona w świecie fantasy. W taki razie powinieneś się zastanowić nad kupnem World of Warcraft, lub jeszcze lepiej gry Guild Wars, która pomimo iż jest największym konkurentem WoW w sferze mmorpg'ów, to paradoksalnie mmorpg'iem nie jest. Twórcy wolą nazywać swój produkt CORPG czyli "Competitive Online Role-Playing Game", dla porównania MMORPG znaczy "Massive Multiplayer Online Role-Playing Game", ponieważ w odróżnieniu od zwykłych sieciowych rpgów, tutaj nie uświadczysz wielkich map z tysiącami gracza zmagającymi się ze swoimi przeciwnościami losu lub innym monstrami, ewentualnie graczami. Innych graczy spotykamy tylko i wyłącznie na terenach miejskich, posterunkach oraz na misjach, przed którymi dobierasz ekipę skorych do pomocy graczy w wymienionych wcześniej strefach. Trzeba pamiętać, że pogram tworzy za każdym razem nową kopię mapy, gdy wychodzimy z posterunków, dzięki temu autorzy mogli sporo ograniczyć ilość przesyłanych danych, czyli innymi słowy gra chodzi szybciej, a także pozwoliło to autorom na danie użytkownikom większej interaktywności ze światem aniżeli w innych sieciówkach, ponieważ raczej w niewielu grach macie możliwość strzelania z katapult, powalania na ziemię gigantycznych posągów z kamienia, a tutaj to wszystko i wiele więcej jest możliwe. ![]() Wspomnijmy teraz więc o rzeczy dla niektórych bardzo ważnej, a dla reszty prawie że obojętnej lub zupełnie nieistotnej ... chodzi mi oczywiście o grafikę w Guild Wars. Szczerzę przyznam, wrażenia wizualne jakie można doświadczyć w tej grze są niezapomniane i jednymi z najlepszych(o ile nie najlepszymi) dokonaniami grafików komputerowych w grach sieciowych. Ba, powiedziałbym że zdecydowana większość zwykłych gier dla pojedynczego gracza, hucznie zapowiadanych jako rewolucja graficzna, blednie przy kunszcie ludzi z ArenaNet. Guild Wars oferuje wspaniałe widoki które zapierają dech w piersiach, zobaczymy wspaniałe formacje łańcuchów górskich, a także sielankowy i lekko bajkowy prolog gry, w którym chadzamy sobie po zielonych równinach, zachwycając się fauną i florą, a nawet płynącą wodą w strumyczku. Do tego dochodzą jeszcze naprawdę dobre animacje postaci, ładne teksturki terenu, oraz bardzo widowiskowe efekty rzucania czarów i innych uroków, które często pobłyskują w naszych oczach jeszcze długo po rzuceniu czaru. Pomimo tak pięknej grafiki, gra wcale nie jest strasznie sprzętożerna, wprost przeciwnie. Do gry spokojnie wystarczy karta pokroju GF 3 lub 4, 256 MB Ramu i w miarę znośny procesor, a gra będzie wam hulała na dosyć wysokich detalach, jedynym miejscem gdzie mogłoby się przyciąć są miasta i posterunki, ze względu na dużą ilość graczy pojawiających się na ekranie. Grafa w porównaniu z World of Warcraft, w którym jest zbytnio bajkowo i kreskówkowo, prezentuje się nadzwyczaj pięknie i sprawia wrażenie realnego świata, a nie plastelinowych tekturek. Dodatkowo dodam, że płeć piękna w GW została zaprojektowana wyjątkowo ponętnie i seksownie, co jest małym plusikiem dla gry ;-) Muzyka w grze to istne ukojenie dla uszu. Już sam utwór w menu gry to świetność sama w sobie. Reszta utworów wcale nie jest gorsza, idealnie wpasowuje się w rozgrywkę i tworzy niepowtarzalny klimat. Szkoda wielka, że do gry nie dołączono płytki z sountrackiem, ponieważ z wielką chęcią bym posłuchał ścieżki muzycznej w czasie zajmowania się różnymi sprawami na komputerze. Oczywiście można kupić i ściągnąć specjalny pakiet z internetu, lecz nie o tym będę teraz pisać. Ilość dostępnych utworów jest niestety dosyć mała, więc po jakimś czasie zaczyna się robić trochę monotonnie, mimo iż naprawdę jest to wspaniała oprawa muzyczna. Fajne są także wszystkie dźwięki jakie możemy usłyszeć w czasie rozgrywki. Każdy rodzaj broni wydaje inny odgłos, wiele zaklęć ma inny poddźwięk przy rzucaniu i przy efektach czarów, przez co często trudno jest ogarnąć wszystko to co się dzieje w czasie walki, jednak dla wprawnego gracza już sam dźwięk rzucanego czaru może podpowiedzieć co się zaraz będzie działo. ![]() Czas na pewien element gry, który lekko odbiega od przyjętych standardów w grach mmorpg. A mianowicie, w czasie tworzenia postaci mamy do wyboru "aż" jedną rasę, co może niektóre osoby lekko zniechęcać, lecz dla równowagi twórcy stworzyli 6 klas postaci, które różnią się całkowicie od siebie. Każda postać to zupełnie inny sposób grania, więc inaczej będzie się grało wojownikiem, którego głównym zadanie jest parcie do przodu i przyjmowanie na siebie większość obrażeń, ponieważ jest w stanie więcej wytrzymać niż mnich, którego zadaniem jest uleczanie/wskrzeszanie członków drużyny, a także rzucanie czarów ochronnych i zadających święte obrażenia przeciwnikom. Dla każdej profesji trzeba tworzyć osobną taktykę gry i zupełnie inne "buildy", czyli sposoby rozwoju postaci na różne rodzaje walki. Po wybraniu profesji, zmodyfikowaniu wyglądu postaci i nadaniu imienia naszemu herosowi/herosce, przystępuje do rozgrywki właściwej w etapie zwanym Pre-Searing, który odgrywa rolę swoistego samouczka. W Pre-Searing poznajemy szczątki fabuły i staramy się nauczyć posługiwać naszą postacią. Fabuła ... wielu pewno spyta się co robi fabuła w mmorpg'u. Właśnie dlatego Guild Wars to nie zwyczajny mmorpg, a corpg w którym fabuła i współpraca między graczami odgrywa zasadniczą rolę. Przyznać trzeba, że autorzy naprawdę się postarali przy tym aspekcie gry. W ogólnym zarysie, na początku gry dowiadujemy się o upadku naszego królestwa pod naporem wrogich sił Charr. My oczywiście jako prawi i nienaganni obywatele stajemy w obronie ojczyzny i wyruszamy na wojnę, po której powracamy do kompletnie innej rzeczywistości niż tej którą opuszczaliśmy. Brzmi banalnie jak na początek, prawda? Lecz w późniejszym czasie fabuła dość znacznie rusza z kopyta i następują częste nieoczekiwane zwroty akcji. Więcej szczegółów związanych z fabuła nie ujawnię, by nie psuć Wam smaku. ![]() Jeżeli jesteśmy już przy walkach i postaciach, to chyba warto napisać coś o walkach między graczami, co nie? A jest co opisywać, ponieważ już patrząc na sam tytuł gry, nawet niezbyt bystry koń Bonifacy odkryje, że dużą rolę w grze odgrywać będą pojedynki między Gildiami. W Guild Wars możemy zostać przyjęci do gildii lub sami takową stworzyć, aby być jej liderem, co wiąże się z pewnymi przywilejami, ale o tym później. Przynależność do takiej jednostki daje wiele plusów, m.in. pomoc przy robienie questów, które częstokroć trzeba powtarzać po parę razy, ponieważ źle dobrane zostały umiejętności dla postaci; możemy także po okazyjnie niskich cenach skupywać ,od kumplów z gildii, potrzebny nam sprzęt, a także zawsze milej jest robić misje w grupie nam znanej i korzystniej, bo zyskuje gildia tym że stajemy się równocześnie silniejsi i lepsi, co zaowocuje właśnie w walkach pomiędzy Gildiami. System PvP w grze, został podzielony na kilka rodzajów: - Competition Arena(4vs4) - możemy zagrać szybki pojedynek z trzema, losowo dobranymi osobami w drużynie przeciw dokładnie tak samo dobieranej drużynie przeciwnej. - Team Arena (4vs4) jest to walka z wybranymi przez siebie graczami w ilości trzech, najczęściej są to osoby z własnej gildii. Tutaj zaczyna już się elementy kombinowania i tworzenia konkretnej postaci do konkretnego miejsca w składzie teamu. - Tomb of Primeval Kings(8vs8) - wyższym szczeblem pojedynków pomiędzy graczami jest swego rodzaju turniej, którego każdy kolejny etap jest inny i trudniejszy, bo na początku musimy zmierzyć się z grupą groźnych duchów, by następnie stoczyć walkę z innym team'em, później walczyć będziemy z trzema innymi drużynami, aby na samym końcu walczyć o przychylność bogów z innymi szczęściarzami, którzy przebrneli przez stosy poległych wrogów, by móc stanąć z nami do pojedynku. Wspominałem o tym że można być szefem gildii i mieć z tego pewne korzyści. Te korzyści to po prostu moc rządzenie pewnym gronem osób, które za naszym przewodnictwem będzie się rozwijać i toczyło Wojny Gildii, oraz lider ma możliwość organizowania różnych spotkań i treningów z innymi gildiami. Każda ważniejsza gildia posiada swój własny skrawek ziemi nazywany Guild Hall'em, na którym można odpocząć i spokojnie porozmawiać, po trudach ostatnich misji. Guild Hall służy także do walk toczonych pomiędzy gildiami. Wygląda to mniej więcej tak, że właściciele ziemi o którą toczy się bój starają się obronić swoją twierdzę wszelkimi możliwymi sposobami, a atakujący starają się przejąć flagi, dzięki którym mogą wygrać walkę. Nadmieńmy, że strona ofensywna ma do dyspozycji katapulty, którymi może uszczuplić siły obrońców. Wielki plus dla Guild Wars należy się jej za aktualizacje, które wprowadzane są codziennie przez twórców, w sposób prawie niezauważalny dla graczy, ponieważ potrzebne pliki ściągane są w trakcie wgrywania się plansz, bądź w tle gry kiedy już wykonujemy cele misji. Trzeba nadmienić, że patche ściągane są tylko tych lokacji do których aktualnie się udajemy, czyli gra nie będzie nas zamęczać niepotrzebnymi nam aktualnie poprawkami do map późniejszych, do których dotrzemy nie wcześniej niż za parę dni / tygodni / miesięcy (niewłaściwe skreślić). Tym co także odróżnia GW od innych gier tego typu, jest odejście od motywu ciągłego ubijania przeciwników i potworów, aby zdobyć niezbędne do dalszej gry doświadczenie. Tutaj coś takiego trudno spotkać, ponieważ większą ilość EXPa dają pomyślne wykonane misje, a także ganianie wszędzie za mobami (potworami) prowadzi do częstego oddzielenia się od grupy i tym samym szybkiej śmierci, co często jest przyczyną niewykonanej misji. A wiedzieć trzeba, że każda śmierć to odjęcie 15% od statystyk naszego herosa - tylko tyle i aż tyle. Te ujemne statystyki możemy poprawiać przez konsekwentne zabijanie stworów lub wrócenie do bezpiecznej strefy, co jest jednak równoznaczne z powtórkąs misji. ![]() Żeby recenzji stało się zadość, czas na wymienienie wad gry, co jest dość trudne ponieważ GW jako takie posiada znikomą ilość błędów i wad. A jeżeli nawet takowe wystąpią są szybko likwidowane poprzez system streaming technology, czyli ściągania patchy w tle. Jako wadę można zaliczyć niewidzialne ściany, ograniczających w małym stopniu swobodę poruszania się po terenach gry, jednak na to najczęściej skarżą się głównie fani World of Warcraft, który praktycznie nie posiada żadnych granic zwiedzania. Chociaż trzeba przyznać, że śmieszne jest, gdy dla wielkiego i silnego wojownika, problem stanowią krzaczki których nie może ani przeskoczyć ani ściąć ich swoim toporem. Innym, dość poważnym minusem jest schematyczność questów. Mimo iż za każdym razem treść i ich przesłanie jest inne, to w dużej mierze większość polega na wybiciu określonych wrogów, bądź dostarczenie komuś czegoś lub odnalezienie jakiejś osoby. Są oczywiście wyjątki, jak wysadzenie w powietrze przełączników krasnoludów, służących im do transportowania towarów. W czasie instalowania Guild Wars byłem dość sceptycznie nastawiony do gry. Lecz ta sceptyczność szybko została rozwiana przez rozmach gry i jej możliwości. Trudno jest znaleźć grę, która w tak wielkim stopniu potrafi pochłonąć gracza do reszty, a przy tym daje szansę nawiązania znajomości. W odróżnieniu od większości gier sieciowych, w których trzeba płacić miesięczny abonament, tutaj gramy ile chcemy i ile jest to tylko możliwe, bez dodatkowych opłat. Do gry zachęcają szczególnie dobrze wyważony tryb zmagań przeciwko graczom, oraz piękny i ogromny świat, w którym wiele jest możliwe. Grę mogę ze szczerym sercem polecić każdemu, bez względu na to czy ma lat 15 czy latek 30, tutaj nie ma ograniczeń wiekowych liczy się tylko to jak wczujesz się w rolę obrońcy świata Tyrii. ![]() |
||